Artur Karlicki

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Witaj Artur, czym jest dla Ciebie jest niepełnosprawność i jak mógłbyś ją zdefiniować?

Artur Karlicki: Ciężko jest opisać niepełnosprawność, bo dla jednych będzie to fakt ze poruszają się na wózku, a dla innych utrata nogi czy też ręki. Ja natomiast zawsze wychodzę z założenia, że z własną niepełnosprawnością trzeba się pogodzić i zaprzyjaźnić. Mam dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe z niedowładem kończyn dolnych. A jednak potrafię zaskoczyć i zawstydzić niejedną sprawną osobę pod względem swojej sprawności. W Polsce w dalszym ciągu ocenia się osoby niepełnosprawne nie po tym co potrafią, ale właśnie po tym że są niepełnosprawne.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Czym jest dla Ciebie aktywność zawodowa?

Artur Karlicki: Dla mnie aktywność zawodowa to możliwość kontaktu z ludźmi niepełnosprawnymi, ale i też sprawnymi. Sprawia mi to satysfakcję że komuś mogę pomóc oraz że jestem potrzebny i doceniany przez wszystkich.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Jaką wartość ma dla Ciebie praca?

Artur Karlicki: Oprócz oczywiście korzyści finansowych, jest tez poczucie obowiązku i spełniania się. Człowiek nawet w takiej pracy jak ta, może poznać wielu ciekawych ludzi i nabierać nowych doświadczeń zawodowych. Cieszę się ze do Was trafiłem oraz dziękuję Pani Magdalenie Bielskiej za to, że pozwoliła mi się wykazać swoimi umiejętnościami, oraz za to że dała mi możliwość pomagania innym. Uważam ze to ważne, aby pracodawca dawał możliwość wykazania się pracownikowi niepełnosprawnemu. Niestety pracodawcy bardzo często o tym zapominają że osoby niepełnosprawne to też ludzie i też chcą się wykazać lub awansować.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Jakie są według Ciebie przyczyny braku aktywności zawodowej niepracujących osób niepełnosprawnych?

Artur Karlicki: Zacznijmy od tego ze pracodawcy np. jednoosobowy sklep – nie chce zatrudniać osób niepełnosprawnej z kilku powodów:

  1. To archaiczne jak na takie sklepy czy małe spółki przepisy, które są tak skonstruowane, aby osobę starającą się o dotacje na pracownika niepełnosprawnego i stworzenie miejsca pracy zniechęcić z marszu.
  2. To że powiedzmy 15 lat temu żadnemu niepełnosprawnemu mającemu (pośmiewisko polskiej polityki społecznej) Zusowską rentę socjalną, która w tamtym czasie 435zl i do niej można było dorobić wysokość 80% jej wysokości. A komu by się chciało zasuwać przez 30 dni za 390zł? A wiemy wszyscy że w ZUS-ie coś później odzyskać jak np. rentę socjalną to jest kawał długiej drogi przez mękę z naszą biurokracją. Tak więc nie każda osoba chciała tracić tę rentę, bo miała stały przypływ a z pracą to nie wiadomo było czy pracodawca cię zatrudni po 3 miesiącach oraz czy nie wyleje nas przed końcem umowy.

Mimo iż trochę się już zmieniło pod względem przepisów zatrudniania osób niepełnosprawnych pobierających rentę socjalną (która w dalszym ciągu jest kpiną) to odwieczny problem pozostał. A tym problem jest to że w dalszym ciągu rynek pracy dla osób niepełnosprawnych jest zbyt mały a niektórzy pracodawcy dalej widzą takiego pracownika przez pryzmat jego niepełnosprawności. Dlatego nawet dziś 18 lat po XXI wieku wciąż w naszym kraju często dyskryminuje się osoby niepełnosprawne.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Opowiedz kilka słów o swoich dotychczasowych doświadczeniach zawodowych.

Artur Karlicki: No cóż, jest to moja pierwsza praca nie licząc zleceń na wykonanie grafik do banerów i eventów. Lecz te zlecenia to nie to samo co praca dla Was. Po za tym od czasu do czasu przyjmuję zlecenia naprawę komputerów czy laptopów. Tak więc jak widać mam wiele talentów, ale są one wynikiem samokształcenia się niż wynikiem wieloletnich doświadczeń zawodowych. Lecz i tak znalezienie pracy np. w sklepie komputerowym lub serwisie graniczy z cudem niestety. Byłem też przez 7 lat uczestnikiem WTZ z ramienia PSOUU w ramach nudy.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Czy zgodziłbyś się ze stwierdzeniem, że dla osób niepełnosprawnych praca jest najlepszym sposobem aktywnej rehabilitacji?

Artur Karlicki: Zgodzę z tym twierdzeniem, lecz trzeba jasno powiedzieć ze wszystko zależy od niepełnosprawności danej osoby, bo dla każdej będzie to inna rehabilitacja, ale samo stwierdzenie jest słuszne. Od siebie dodam ze dużo zależy od środowiska społecznego i opiekunów osób niepełnosprawnych. Mi nigdy nic niczego nie bronił, jak spadałem z roweru zbierałem się i z guzem na głowie jechałem dalej. Lecz są rodziny osób niepełnosprawnych gdzie rodzina czy opiekunowie starają się za wszelką cenę trzymać swoje już dorosłe nawet dziecko w bańce bezpieczeństwa zakazując jakiejkolwiek samodzielności.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Dzięki zatrudnieniu, niepełnosprawni zaczynają aktywniej funkcjonować, odblokowują się, otwierają się na innych ludzi i stają się bardziej pewni siebie. Czy podzielasz ten pogląd?

Artur Karlicki: Tak podzielam, lecz znowu dodaję to co powiedziałem wyżej.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Skąd dowiedziałeś się o Międzynarodowej Fundacji Reaxum?

Artur Karlicki: W 2015 październiku w ramach Caritasa pojechałem do ośrodka Leśna Polana na Warsztaty Aktywizacji Zawodowej. Gdzie poznałem wielu ciekawych ludzi a wśród nich byłą już pracownice HUSCON i to ona zaproponowała że skontaktuje mnie z Panią Anią Zarębską a dalej to już się wszystko szybko potoczyło, tak że od końca stycznia 2016 roku jestem pracownikiem M-F Reaxum.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Na jakim stanowisku pracujesz i czym konkretnie zajmujesz się w pracy na co dzień?

Artur Karlicki: Pracuję obecnie na stanowisku koordynatora ds. urlopów i list obecności dla kilku spółek w tym choćby DSA czy LEDI, gdzie dodatkowo pomagam wypełniać listy obecności dla 3 niewidomych gdyż dla nich jest to problematyczne. Stanowisko to pozwoliło mi na niektóre uproszczenie i stworzenie nowych wzorów list obecności dla DSA, BusinessFace, LEDI. Ostatnio też stworzyłem nowszą skróconą instrukcje obsługi inewi. Ale tez odpowiadam za dodawanie lub usuwanie pracowników zarówno z OFFICE365 jak i InEwi.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Czy praca w Fundacji Reaxum daje Ci poczucie bezpieczeństwa i samorealizacji?

Artur Karlicki: Tak, daje mi poczucie bezpieczeństwa a przy tym bardzo doceniam wyrozumiałość przełożonych. Każdy ma prawo do pomyłki i nikt nie jest idealny. Sam też jestem taką osobą w stosunku do innych. Tak więc tacy ludzie to dar.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Jakie główne zalety i korzyści mógłbyś wymienić w odniesieniu do zatrudnienia w Fundacji?

Artur Karlicki: Stała praca na umowę. Poczucie obowiązku oraz możliwość bycia kreatywnym i uczenia się nowych rzeczy.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Jak w kilku słowach mógłbyś opisać Fundację Reaxum?

Artur Karlicki: W fundacji REAXUM pracują ludzie o wielkich sercach i cierpliwości. Którzy starają się zmienić podejście pracodawców do osób niepełnosprawnych. Przy tym też daje im nadzieję, nadzieję na lepsze życie zawodowe i prywatne.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Czy praca w Fundacji zmieniła Twoje życie? Zacząłeś inaczej postrzegać aktywność zawodową i ją bardziej doceniać?

Artur Karlicki: Wie Pani powiem tak: w pewnych aspektach zmieniła podejście a w pewnych nie. Ja zawsze starałem się pomagać innym robiąc to bezinteresownie. Tu dalej mam taką możliwość pomagania, lecz z większą satysfakcją i świadomością ze ta pomoc jest potrzebna. Lubię tę pracę i lubię ludzi z którymi mam styczność. Dalej będę uważał M-F Reaxum za jedną najlepszych pracodawców, jakich miałem.

Międzynarodowa Fundacja Reaxum: Co chciałbyś powiedzieć wszystkim niepełnosprawnym osobom, które w przeciwieństwie do Ciebie boją się zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Też kiedyś byłeś osobą poszukującą pracy i domyślam się że nie były to łatwe początki, w takim razie co chciałbyś im przekazać?

Artur Karlicki: Ten temat dla niektórych jest ciężki. Wiem z własnego doświadczenia wyniesionego z WTZetów. Lecz pamiętajcie że niepełnosprawność nie jest przekleństwem, ona nie przekreśla Wam możliwości realizacji marzeń dopóki sami ich nie skreślicie. Przytoczę cytat ze strony, do której link znajdziecie nizej: „Artur Karlicki – pasjonat informatyki i grafiki komputerowej, wrażliwy meloman, a przede wszystkim wspaniały człowiek, który od lat pokazuje, że można zaprzyjaźnić się z niepełnosprawnością.” Nawet twierdzę że trzeba się zaprzyjaźnić ze swoją niepełnosprawnością, gdyż tak tylko będziemy mogli osiągnąć marzenia. Wiec nie bójcie się walczyć o to, o co marzycie i wierzycie. Nawet, jeżeli inni będą przeciwni. To Wasze życie i nikt za Was go nie przeżyje. Nie bójcie się że ludzie reagują na Was inaczej, nie bójcie się ze nie dostaniecie pracy za 1 razem, lecz cierpliwie szukajcie dalej a znajdziecie. Nie bójcie być częścią społeczeństwa i nie dajcie się spychać na margines społeczny, gdyż stanowimy 15% ogółu społeczeństwa i ono musi nas w końcu przestać ignorować.

Link: www.mojpsycholog.szczecin.pl

Drukuj